środa, 21 grudnia 2011

Znikam:)

Znikam już na Święta trzeba zająć się doprowadzeniem kuchni do użytku i resztą Świątecznych przygotowań (zakupy i szykowanie pyszności). I z racji tego porzucam bloga, odezwę się dopiero po Świętach i mam nadzieję, że będę miała co pokazać;)

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia pragnę Wszystkim złożyć Życzenia:

W te święta magiczne, życzenia ślę liczne.
Pachnących jodełek z ogromem światełek.
Pod obrusem sianka, a za oknem bałwanka.
Prezentów pod choinką od Mikołaja z wesołą minką
Ciepła rodzinnego w Dzień Narodzenia Pańskiego.
Dużo jedzenia na stole i niech te święta będą wesołe.!:*


WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ŻYCZY JUDYTA:)

Kiermasz

Przez to zalanie i nerwy zapomniałam pochwalić się cudeńkami jakie zakupiłam na kiermaszu Świątecznym w szkole Julki. Jak już we wcześniejszym poście obiecałam chwalę się rzeczami stworzonymi przez moją dziecinkę i tak oto wyglądają te cacuszka:


Jedynie aniołeczek został zrobiony przez dzieciaczki z pierwszej klasy:)

wtorek, 20 grudnia 2011

Jestem załamana:(

Dziewczyny kochane trochę się wam pożalę. Myślałam, że ze Świątecznych przygotowań zostało mi już tylko ubrać choinkę i przyszykować z mamą kolację Wigilijną, cieszyłam się , że w mieszkaniu sprzątnięte, prezenty kupione i zapakowane , pierniki popieczone, aż tu nagle jak grom z jasnego nieba katastrofa, która zaczęła się tak.
Jak co rano wstałam, żeby naszykować Julkę do szkoły, obudziłam ją i poszłam do kuchni wstawić wodę na kawusię dla ślubnego. Jak tylko weszłam od razu zauważyłam mokrą podłogę ale pierwsze co pomyślałam to, że nasza kotka bawiła się i rozlała swoja wodę z miseczki, niestety kiedy zauważyłam, że miska stoi na swoim miejscy zaczęłam się denerwować. I szczerze mówiąc słusznie bo nagle usłyszałam kapanie wody i jak tylko spojrzałam w górę od razu stało się jasne.
Sąsiedzi nas zalali cały sufit mokry w niektórych miejscach już porobiły się bąble i farba zaczęła odchodzić i jakby tego było mało to jedna ściana też cała mokra. Ślubny poszedł do sąsiadów sprawdzić co się dzieje i usłyszał taki tekst ''Niemożliwe, że zalaliśmy bo ja u nas  nic nie widzę". Mąż powiedział, że jak ma ochotę popatrzeć to zaprasza do nas, i po tych słowach sąsiad łaskawie zakręcił wodę.
Nie wiem jak to będzie z sufitu mi cieknie, ściana mokra jakby tego było mało to jeszcze jakieś choróbsko mnie łapie a tu Święta za pasem, jestem całkowicie załamana i w tym momencie nie wiem co robić, najchętniej to bym usiadła i zaczęła wyć:(

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Różności

Dzisiaj może trochę różności z innej beczki;)
 Na samym początku chciałabym pochwalić się prezentem jaki otrzymałam z okazji wymiany Świątecznej organizowanej na forum ,,Złotych Rączek":






W paczuszce znalazły się 2 karteczki (w tym jedna wykonana haftem matematycznym) do tego była cudna bombeczka, różniaste przydasie do robótek, łańcuch na choinkę oraz trochę pyszności:)

W piątek natomiast postanowiłyśmy z Julcią, że upieczemy (po raz kolejny już) pierniczki bo tak jakoś wyszło ale pierwsza partia została szybko pochłonięta;) I tak oto po wysprzątaniu mieszkania zabrałyśmy się za pieczenie:



Mój ślubny wymyślił sobie taki oto pierniczkowy warkocz:


A na koniec nasza Dorosia, która pięknie pokazuje ząbki do zdjęcia (w sobotę skończyła 8 miesięcy):



Życzę Wszystkim miłego dzionka:)

piątek, 16 grudnia 2011

Druga RR-owa zabawa

No i tak mi się spodobała opcja RR-ków, że zapisałam się na kolejny tym razem u Pelasi:) Będziemy tworzyć taki oto owocowy obrazek:


Jeszcze nie wiem od kiedy zaczynamy, ale mam nadzieję, że już niedługo;)
I tak oto grafik na przyszły rok mam napięty, zapisałam się na dwa RR-ki, a po za tym biorę udział w 6 zabawach SAL-owych. Narobiło się tego, ale cóż zrobić skoro Zapraszacie do haftowania takich piękności, aż żal się nie zapisać;)

wtorek, 13 grudnia 2011

Załapałam się:)

Udało mi się i zapisałam się na zabawę RR u Sylwii. Będziemy dziergać obrazek firmy SODA ,,Cookie Time", który prezentuje się tak:

Cieszę się tym bardziej, że jest to moja pierwsza RR-owa zabawa:) Już nie mogę się doczekać jej początku:)
Gorąco pozdrawiam wszystkie uczestniczki zabawy


poniedziałek, 12 grudnia 2011

Świąteczny SAL odsłona 3

Kolejna odsłona Świątecznego SAL-u, większość Świątecznych prezentów pokończona więc spokojnie mogę zabrać się za kończenie obrazka. Muszę przyznać, że haftuje się go bardzo przyjemne i szybciutko i postaram się już niedługo pokazać efekt końcowy;)


Chciałam bardzo podziękować wszystkim odwiedzającym mojego bloga, dziękuję za wszystkie miłe wpisy i za to, że jesteście ze mną i wspieracie mnie w moim robótkowym życiu;)
A to dla Was kochane:*

środa, 7 grudnia 2011

Bałwankowe biscornu

No i kolejna pracka z SAL-u Pod choinkę ukończona. Tym razem powstało bałwankowe biscornu, które poleci w prezencie do siostry (również robótkowej  maniaczki):





W międzyczasie powstała jeszcze taka oto drobna zawieszka prawdopodobnie zostanie użyta do ozdobienia choinki (tylko jeszcze nie wiem czy naszej)


Chciałabym wam również pokazać stroik jaki kupiłam dzisiaj u Julki w szkole:


Takie stroiczki i inne cudeńka własnoręcznie wykonane przez dzieciaczki wystawione są na Świątecznym kiermaszu. Dzisiejszego dnia kiermasz prowadziły dzieci ze świetlicy i to właśnie przez nie zostały wykonane wszystkie ozdóbki. Julki klasa robiła świeczniczki na małe świeczuszki, ale na kupno takiego maleństwa muszę jeszcze trochę poczekać, bo dopiero dzisiaj kończyli je ozdabiać;), ale jak tylko się zaopatrzę to od razu się pochwalę:)

SAL Madame rozpoczęty

No i zaczęłam tworzyć moją zimową madame. Wczorajszego dnia powstały pierwsze krzyżyki, które prezentują się o tak:



Jakby na tą okazję wczoraj padał u nas pierwszy w tym sezonie śnieg:)

Co prawda długo nie padał (raptownie jakieś 5 min.) ale pierwszy śnieg mamy zaliczony;)