wtorek, 24 stycznia 2012

Jajo

Wczoraj wieczorem posiedziałam chwilę nad jajem Wielkanocnym i dostawiłam do niego kilka krzyżyków. Do końca jeszcze trochę zostało ale mam nadzieję, że już wkrótce będę mogła pochwalić się gotowym jajem;)


Ostatnio naszej Julci wpadła w ucho piosenka (usłyszała w radiu) i przez dwa dni truła mi głowę, żeby jej znaleźć tą piosenkę. I cóż biedna mama mogła uczynić usiadłam szukałam i szukałam, aż wreszcie znalazłam. Jest to piosenka Michaela Telo "Ai Se Eu Te Pego" i trzeba przyznać, że po całym dniu słuchania non stop i mi wpadła w ucho;)


poniedziałek, 23 stycznia 2012

TUSAL cz1

No i dzisiaj przypada pierwszy nów w TUSAL-owej zabawie:) Wypadałoby więc pochwalić się swoim słoiczkiem i tak oto prezentuje się mój:)


Skończyłam również pierwszą kawusię z zabawy SAL-owej u Tami, miałam nadzieję, że przez weekend przybędzie druga do paru ale niestety zabrałam się za tworzenie niespodzianek na Wymianę Walentynkową i szczerze mówiąc nie ruszyłam żadnego SAL-owego obrazka.
Pierwsza kawusia jeszcze bez konturków:


I już z konturami:


A na koniec pochwalę się wyczynami naszej Dorci 17 stycznia skończyła 9 miesięcy i tego właśnie dnia postawiła swoje pierwsze samodzielne kroczki:) Stała przy łóżku i przyszła do mamy się przytulić, rozczuliła mnie przy tym niesamowicie i wiem jedno, że dla taki chwil warto żyć:***

Dziękuję wszystkim bardzo za ciepłe słowa:*
Tami - wiem, że to nocne budzenie się kiedyś skończy i obyśmy obie już niedługo tego doczekały;)
Aneniu - no tak to już bywa mnóstwo prac zaczętych i mało która skończona;)

Pozdrawiam wszystkich gorąco w te chlapowate dni a na rozgrzewkę polecam ciepłą kawusię:*



czwartek, 19 stycznia 2012

Gdzie ta wena???

No własnie gdzie się podziała moja wena? Ostatnio nie mam siły i energii zupełnie na nic, nie wiem czy to ta pogoda tak na mnie działa czy po prostu mój organizm upomina się już o chwilę wytchnienia. Tak dzisiaj myślałam, kiedy ja ostatni raz przespałam całą noc no i wyszło na to, że jakieś pół roku temu:( Koniec spania zaczął się z początkiem ząbkowania Dorośki potem przeziębienie kolejne zęby następnie grypa żołądkowa Julki no i ostatnio zapalenie oskrzeli u Doroty i zapalenie ucha u Julki:( Jakieś fatum czy co???

No ale koniec narzekania mimo zmęczenia starałam się postawić w każdej pracy choć kilka krzyżyków i tak oto podczas tygodnia bez weny przybyło kilka krzyżyków.
SAL-owa Madame:



Dynia (w końcu wyciągnięta z szafki)



I SAL-owy kociak, tak prezentował się wczoraj rano:


A tak już wieczorem:)


Dzisiaj doszły konturki i pierwszy kociak gotowy;)


Powstała także pierwsza kawusia ale pochwalę się nią w poniedziałek, może do tego czasu uda mi się dorobić drugą;)


Dziękuję wszystkim bardzo za odwiedziny i miłe słowa, witam również wszystkich zaglądających po raz pierwszy:***

czwartek, 12 stycznia 2012

Jajo i zaległości

Rozpoczęłam pracę nad Wielkanocnym jajem, wczoraj przygotowałam materiały i postawiłam pierwsze krzyżyki. Haftować będę na kanwie 18 kolor rustico, muliną DMC:



Nie wytrzymałam i zapisałam się na SAL kubeczkowy na blogu Gosi:



Dla wszystkich chętnych zapisy TU.

A teraz moja pierwsza karczochowa bombka popełniona w zeszłym roku. Szczerze mówiąc zapomniałam o niej i dzisiaj przeglądając zdjęcia e Świąt rzuciła mi się w oczy, może nie jest idealna i tak cudna jak widziałam u niektórych dziewczyn ale mam nadzieję, że z następnymi pójdzie lepiej;)


wtorek, 10 stycznia 2012

Rozpoczęłam:-)

Tak jak już pisałam wcześniej od wczoraj zabrałam się do pracy nad SAL-ami i tak oto wczorajszego dnia powstały pierwsze krzyżyki na kanwie kawowej. Powinnam pokazać wczoraj ale mi baterie w aparacie padły i nie miałam jak cyknąć zdjęcia;) ale obiecuję, że następne odsłony będą co poniedziałek.




Oczywiście (jak to przewidziałam przed rozpoczęciem pracy) poległam na ramce, pomieszało mi się i musiałam pruć  prawie całą i niestety byłam kilka krzyżyków (tak delikatnie mówiąc) w plecy. Ale nie dałam się zrobiłam przerwę i po ponownej próbie dałam radę;)

W czasie przerwy postawiłam kilka pierwszych krzyżyków w SAL-u kocim, nie za dużo ale uszy pierwszego kotka już widać:


No i moje zaległości w SAL-u Before Christmas, było niewiele  i na szczęście trochę przybyło, już przynajmniej widać,że to będzie drzewo;)




Jeszcze na koniec dorzucę zdjęcia mojego TUSAL-owego słoiczka (oczywiście zawartość została wyjęta na czas zdjątek;))



piątek, 6 stycznia 2012

SAL Wielkanocny

Nie wytrzymałam i zapisałam się na kolejny SAL tym razem organizowany przez Pelasię:)
Będziemy dziergać cudowne jajo na Wielkanoc, jak je zobaczyłam to się od razu zdecydowałam w końcu został mi jeden dzień bez haftu i jakoś tą lukę musiałam zapełnić;)
Tak więc mam już hafty na każdy dzień tygodnia od poniedziałku zaczynam ostro działać.

Oto cudne jajo:

Wszystkie informacje i zapisy TU:) A postępy w tworzeniu jaja możecie podziwiać na specjalnie utworzonym BLOGU

czwartek, 5 stycznia 2012

W Nowym Roku:)

Witam Wszystkich cieplutko w Nowym Roku
W dzisiejszym poście trochę się pochwalę i przedstawię plany na obecny rok:)
Na początek pochwalę się skończonym Lili Soleil:



Niestety przez to zalanie mieszkania nie wyrobiłam się na Święta i dlatego przyjaciółka dostanie go z małym opóźnieniem. Na szczęście jest kochana i zrozumiała sytuację, ba nawet pomogła ratować kuchnię;)

A teraz kilka słów o planach na ten roczek. Na początek muszę pokończyć rozpoczęte SAL-owe zabawy z zeszłego roku czyli Dynię, Before Christmas i Madame:




Drzewka już trochę przybyło ale nie mam aktualnej fotki jutro zrobię:)
A tak prezentują się materiały do tegorocznych zabaw SAL-owych:
Kawowy:



Haftować będę muliną DMC na białej kanwie 20ct.
Pod kapeluszem:



Tu postanowiłam użyć kanwy 16ct opalizującej i również muliny DMC.
Koci:



Kanwa 18ct biała i mulina DMC.

Czekają mnie również 2 zabawy RR-kowe Cokie Time:



Kanwa 16ct ecru mulina DMC. Tak kanwa prezentowała się tuż przed wysyłką:)
Drugi RR-ek to cytruski, kanwa 18ct biała i mulina Anchor:


Troszkę się tego nazbierało, w większości już wszystkie materiały posiadam, do kilku zmówiłam brakujące mulinki,pozostało mi tylko podrukować schematy i zabierać się do roboty. Mam przed sobą 6 SAL-ów więc postanowiłam każdego dnia dziergać inny obrazek mam nadzieję, że dzięki temu wszystkiego będzie po trochu przybywać. 
Trzymajcie kciuki mam nadzieję, że dam radę:)

niedziela, 1 stycznia 2012

Kontakt

Kontakt

Haftowane Opowieści
mail: judytazakrzewska86@gmail.com
fanpage: https://www.facebook.com/haftowaneopowiesci/

Jeżeli znajdzie się ktoś zainteresowany moimi pracami bądź współpracą to serdecznie zapraszam do kontaktu mailowego.