środa, 7 grudnia 2016

Się narobiło

O matko normalnie wieki mnie tu nie było ale niestety musicie mi wybaczyć bo przyczyną mojej nieobecności jest Nowa praca, która łącznie z domem i dziećmi pochłania moje rasztki czasu jakie do tej pory miałam. A muszę Wam powiedzieć że to nie byle jaka praca tylko praca wprost idealna w której czuję się cudownie zresztą sami zobaczcie w jakim raju przyszło mi pracować ;) 



No ale cierpią przez to moje robótki i dosłownie od jakiś trzech tygodni nie miałam igły w ręku. Nawet TUSAL-owy słoik pokazuje z opóźnieniem





Udało mi się też prawie skończyć pierwszą stronę z mojego HAEDa zostało dosłownie kilka krzyżyków do zrobienia 



Podgoniłam też trochę tęczowej róży


A teraz jeszcze wpadły mi nowe dwa projekty na szczęście nie duże więc mam nadzieję, że się z nimi szybko ogarnę :)