SAL-owo

Dzisiaj wtorek więc pora chwalenia się dynią. Jak już pisałam dynia do czwartku poleniuchowała u rodziców i jak już do mnie dotarła to muszę szczerze przyznać, że też dwa dni przeleżała, ale niestety przez przeziębienie i łzawiące oczy nie dałam rady z krzyżykami na czarnej kanwie. No ale mniejsza o choróbsko dynia na dzień dzisiejszy jest taka:


Co do świątecznego SAL-u to i tam postawiłam kilka krzyżyków, i już wpadłam na kolejny ''genialny'' pomysł jak tu upiększyć obrazek. Cze go naprawdę upiększę to się okaże na koniec jak już będzie gotowy;)


No i skusiłam się na następny SAL tym razem organizowany przez Hanię i Gabrysię. Będziemy tworzyć obrazki z serii Madame, które prezentują się tak:
Madame jesienna:

 Madame zimowa:

Madame wiosenna:
Madame Butterfly:

Postanowiłam, że zacznę od zimowej i będę robić po kolei tak jak są pory roku. Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na SAL-owym blogu.

Komentarze

  1. JEJKU, JAKI OGROM PRACY GIĘ CZEKA, PRZYJEMNOŚCI ŻYCZĘ!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj będzie co podziwiać u Ciebie:) Prześliczna ta dynia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. SALe idą Ci naprawdę pięknie a tu jeszcze ten nowy - piękne wzory tych madame. Jeżeli chodzi przeziębienie łączę się z Tobą bo przez katar również odłożyłam robótki... życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę że nie tylko u mnie szaleństwo salowe trwa :-)
    dynia przecudna - bardzo żałuje że nie zapisałam się na ten sal

    ciekawa jestem co tez wymyśliłaś ze świątecznym salem

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany sal, za salem! A te kobiety sa cudne!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :)

Popularne posty z tego bloga

Coś dla kobiet ;)

Wiosenna wymiana z motylem w tle :)

Od okazji do okazji