Od okazji do okazji
Witajcie Kochani 😊
Ogromnie się cieszę, że w końcu znalazłam chwilkę żeby coś napisać. W ostatnim poście pisałam Wam o pamiątce ślubnej, którą postanowiłam zrobić. I niestety poległam 😔 A co najgorsze poddałam się przez jakość schematu, przy czwartym pruciu prawie całego garnituru po prostu się załamałam i dosłownie usiadłam i zaczęłam wyć 😭
Rzuciłam wszystko w kąt i musiałam sobie wszystko przemyśleć, a że ostatnio ledwo mam czas na sen to chciałam się poddać i odpuścić.
No ale oczywiście nie byłabym sobą gdybym jednak czegoś nie wymyśliła. Posiedziałam, poszukałam i wpadłam na schemat "To have and to hold" firmy Dimensions
Bardzo spodobała mi się jego delikatna forma i postanowiłam powalczyć z czasem 😉 I wiecie co udało się
Pamiątka już wręczona więc spokojnie mogę się pochwalić
Oprócz pamiątki powstała również szatka do chrztu, którą robiłam na zamówienie. I tu od razu wyjaśniam, że cała inspiracja i pomysł został zapożyczony z bloga Hafty Jarzębinowe. Osobie zamawiającej bardzo spodobały się szatki i zapragnęła mieć coś podobnego.
Ogromnie się cieszę, że w końcu znalazłam chwilkę żeby coś napisać. W ostatnim poście pisałam Wam o pamiątce ślubnej, którą postanowiłam zrobić. I niestety poległam 😔 A co najgorsze poddałam się przez jakość schematu, przy czwartym pruciu prawie całego garnituru po prostu się załamałam i dosłownie usiadłam i zaczęłam wyć 😭
Rzuciłam wszystko w kąt i musiałam sobie wszystko przemyśleć, a że ostatnio ledwo mam czas na sen to chciałam się poddać i odpuścić.
No ale oczywiście nie byłabym sobą gdybym jednak czegoś nie wymyśliła. Posiedziałam, poszukałam i wpadłam na schemat "To have and to hold" firmy Dimensions
Bardzo spodobała mi się jego delikatna forma i postanowiłam powalczyć z czasem 😉 I wiecie co udało się
Technicznie:
Kanwa 14 ct
Mulina DMC
Oprócz pamiątki powstała również szatka do chrztu, którą robiłam na zamówienie. I tu od razu wyjaśniam, że cała inspiracja i pomysł został zapożyczony z bloga Hafty Jarzębinowe. Osobie zamawiającej bardzo spodobały się szatki i zapragnęła mieć coś podobnego.
Technicznie:
Len Belfast 32
Mulina Dmc
Mam nadzieję, że szatka pozostanie wspaniałą pamiątką na długie lata 👼
Przepiękne pamiątki przgotowałaś :) Delikatne i bardzo subtelne :)
OdpowiedzUsuńPiękne pamiątki :)
OdpowiedzUsuńObie pamiątki cudne!
OdpowiedzUsuńNajważniejsze że nie poddałaś się całkowicie i że jednak pamiątka powstała. Inna, bo inna ale równie piękna. Szatka też bardzo mi sie podoba.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Śliczne pamiątki ważnych w życiu wydarzeń. Jesteś the best w tym co robisz.
OdpowiedzUsuńTrochę szkoda, że z tamtą pracą nie wyszło - zawsze takie sytuacje są załamujące, wszak się dużo pracy wkłada w te krzyżyki :) Ale! Ta pamiątka prezentuje się pięknie - cudowna praca :)
OdpowiedzUsuńPiękne pamiątki :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że poprzedni haft okazał się taki oporny. Ale ten nowy bardzo mi się podoba. Jest śliczny i delikatny. Pamiątka prezentuje się bardzo pięknie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Nie tylko, że się udało: wyszło rewelacyjnie! Piękna ta pamiątka. Szatka, zresztą, też.:)
OdpowiedzUsuńPiękna ta pamiątka i szatka chrzcielna także. :)
OdpowiedzUsuńObie prace piękne!
OdpowiedzUsuńTa pamiątka ślubna jest super :)
OdpowiedzUsuńŚliczne pamiątki!!
OdpowiedzUsuńObie prace śliczne:)
OdpowiedzUsuńWspaniałe pamiątki dla uwiecznienia doniosłych chwil :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)