Chyba wracam :)
O matko ależ mnie tu dawno nie było 😲😲😲
No i co począć jak ostatnio zupełnie nie miałam weny na żadne rękodzieło. Tylko książki mnie pochłaniają a do tego ciągle w pracy, no ale nie ma co panikować trzeba wracać do robótek 😀
Oczywiście nie leniłąm się a nawet udało mi się załapać nowego świra i tym razem są to druty.
A oprócz drutów zaczęłam też bawić się w robienie zakładek, a ostatnio powoli wracam do krzyżyków 😉
Do drutów mama próbowała mnie przekonać chyba z milion razy a teraz śmieje się ze mnie, że ja po prostu musiałam do nich dorosnąć i wiecie co wydaje mi się, że miała rację.
Ogólnie złapałam się za pierwszą czapę tak z czystej ciekawości jak to się robi na okrągło i wyszło mi cosik takiego
Jak na pierwszy raz z drutami chyba nie najgorzej, a potem to już poszło
Kolejna czapa tym razem dla starszej córy
Komin
I mega długaśny szalik, robiony specjalnie na zimowisko
A obecnie dzierga się komplecik dla młodszej córy (czapa i szaliczek) i komin, który wypatrzyłam w necie i strasznie mi się spodobał. Niestety komplecik jeszcze nie doczekał się zdjęć, za to komin jak najbardziej 😋 A już niedługo planuję zabrać się za swój pierwszy sweter więc trzymajcie kciuki ✊
Jak pisałam wcześniej oprócz drutów bawiłam się też zakładkami i takie coś mi powychodziło
Ale żeby oczywiście nie było, że porzuciłam krzyżyki to w październiku powstała pamiątka na chrzest, a obecnie kończę rr-owy obrazek
A teraz zabieram się powoli do kończenia moich UFO-ków bo chyba nigdy z nich nie wyjdę 😅
Buziaki i pozdrowionka, mam nadzieję, że uda mi się częściej tu bywać.
Ja cały czas przymierzam się do drutów. Chyba to przez brak nauczyciela i czasu. Bardzo ładne czapki 😉
OdpowiedzUsuńWitaj, witaj :). Już się stęskniłam za twoimi robótkami :). Drutowe robótki super, a pamiątka rewelacyjna. czekam na więcej krzyżyków :)
OdpowiedzUsuńFajnie, ze wracasz. Piekne prace.
OdpowiedzUsuńFajnie, że wracasz z robótkami.
OdpowiedzUsuńCzapki świetne, inne udziergi również.
Pozdrawiam serdecznie :))
Piękny powrót.
OdpowiedzUsuńŚwietna czapka, ta pierwsza mój typ numer jeden! Super!
OdpowiedzUsuńCzapki przepiękne!
OdpowiedzUsuńJak ja się uczyłam robić na drutach to też mi nieszło dopóki mama kazała robić mi szaliki ( żadnego nie zrobiłam), a jak zamarzył mi się swetr to odrazu załapałam o co chodzi i wiesz to nie takie trudne jak się wydaje. Za to do szydełka musiałam dorosnąć;-)
Pozdrawiam cieplutko i powodzenia ze sweterkiem:-)
Szalejesz, świetne prace :) Pozdrawiam, Aleks.
OdpowiedzUsuńPiękny powrót! Śliczne czapki i inne dziergadełka. No i prace krzyżykowe - ale to wiadomo że śliczne zawsze :)
OdpowiedzUsuńnonoo powrót z przytupem :-) śliczne czapuchy, dziewczyny pewnie zadowolone :-) ale ja czekam na kolejne odsłony xxx :-)
OdpowiedzUsuńBlog to miejsce do którego się wraca, coś do niego ciągnie ;-)
OdpowiedzUsuńCzapy zrobiłaś śliczne, a szalik z pomponikami jest uroczy.
Miałam kiedyś taką zakładkę na metalowej bazie, ja jednak preferuję najzwyklejsze z papieru.
Książkę wysłałam !
Pozdrawiam
Powrót z przytupem! Piękne wszystko :-)
OdpowiedzUsuń