SAL Hafciarski kalendarz - kwiecień

Rzutem na taśmę chwalę się moimi bobinkami z hafciarskiego kalendarza :) Szczerze mówiąc jakoś strasznie nie miałam do niego siły może to przez te monotonne kolory, nie mam pojęcia. No ale co tu pisać trzeba pokazywać





I moje cztery miesiące razem


Komentarze

  1. Już bym miotłą pogoniła, gdybyś nie zrobiła :P a tak poważnie to ślicznie Ci wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja takze jakos nie moglam sie za nie zabrac, ale kiedy zaczelam, haftowaly sie raz dwa!
    Fajny podpis graficzny zdjec ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden kolor non stop może trochę znużyć, ale świetnie sobie poradziłaś i już cztery miesiące gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a mnie się szybko i sprawnie wyszywało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny ten kalendarz, w sam raz dla zapalonej hafciarki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami dopada nas niechęć do haftu, ale najważniejsze, że bobinki pięknie prezentują się z dotychczasowymi miesiącami :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :)

Popularne posty z tego bloga

Coś dla kobiet ;)

Wiosenna wymiana z motylem w tle :)

Od okazji do okazji