Paryżanka po raz trzeci i ostatni

I jest gotowa, uprana i uprasowana czeka już tylko na oprawę :)
Wczoraj postawiłam ostatnie krzyzyki na mojej Wiosennej Paryżance


A jeżeli macie ochotę to zapraszam na kilka zbliżeń ;)





A teraz zabieram się za hafty w ciemno i bałwanka a w międzyczasie będę szykować materiały do kolejnej Paryżanki :*
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

Komentarze

  1. Ale szybko poszło...super! Widzę, że masz moc :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietny ten hafcik ;) Sama bym popelnila, bo, bardzo w moim klimacie, a zagladajac na blogi, widze, ze fajnie sie wyszywa. Tylko zeby jeszcze czas i zajecia codzienne na to pozwolily ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Paryżanka przepiękna :) kolory cudne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Majstersztyk! Pięknie wyszyte. Uwielbiam takie klimaty i chciałabym się tam znaleźć w tej chwili...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna paryżanka - oj zapachniało mi Paryżem, żeby tak tylko tam wrócić choć na chwilę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny haft :)
    Marzy mi się wyhaftowanie tych paryżanek - tylko kiedy??

    OdpowiedzUsuń
  7. ale piękny haft!
    Pozdrawiam niebiesko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna! Mogłabym pani wysyłać mi wzór? Z góry ślicznie dziękuje :) jarosiewicz-magdalena@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Napatrzeć się nie mogę:)Cudna:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :)

Popularne posty z tego bloga

Wiosenna wymiana z motylem w tle :)

Piękność z sawanny

Coś dla kobiet ;)