Zaległości

Oj dawno nie pisałam, starałam się na bieżąco zaglądać na Wasze blogi ale jakoś nie mogłam się zebrać żeby coś nabazgrolić u siebie:)
Zresztą nie za bardzo było o czym pisać. W moich robótkach za dużo krzyżyków nie przybyło bo zajęłam się szykowaniem niespodzianek na wymianki walentynkowe, pochwalić się mogę jedynie drobnostkami.
Zaczęła wyłaniać się druga SAL-owa kawusia:


Zrobiłam również pierwsze ciacho na RR-kowej kanwie Edi:


I zaczął powstawać imbryczek na kanwie Burany:


I wreszcie po długim oczekiwaniu (na zamówioną mulinkę) rozpoczęłam pracę nad SAL-owymi kapelusikami jak na razie powstała rameczka do pierwszego kapelutka:


W tym tygodniu planuję zabrać się za pomarańcze z RR-ka cytruskowego i chcę również skompletować materiał na SAL kubeczkowy oraz na babeczki, które mam zamiar robić jedną miesięcznie.

 Pozdrawiam Wszystkich gorąco w te zimowe dni i dziękuję za odwiedziny i komentarze:*

Komentarze

  1. Śliczna kawka, ja też nie zaczęłam jeszcze kilku haftów,ale tak to jest jak doba ma tylko 24 godziny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to niewiele przybyło - wg mnie całkiem sporo
    i tez muszę się zabrać za cytruski

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo ile pracy przed tobą, życze dużo czasu i chęci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sporo się u Ciebie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo tego, ja też jakoś nie mogłam się pozbierać, ale ciacho w końcu skończyłam:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pracowity czas się zapowiada. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę dużo czasu i przyjemności z haftowania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze chociaz troszke sie dzieje ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :)

Popularne posty z tego bloga

Wiosenna wymiana z motylem w tle :)

Piękność z sawanny

Coś dla kobiet ;)