Posty

Wyświetlam posty z etykietą SAL hafciarski

SAL Hafciarski - wrzesień

Obraz
Uwielbiam takie dwu-trzy godzinne hafciki, tym bardziej jak są w takich fajnych kolorkach jak dziewiąty już obrazek w hafciarskim kalendarzu. A wrześniowy obrazek wygląda tak, na początek zielona plama ;) A tu już z konturkami, które jak zwykle pięknie dopełniają całości I mój cały ośmiomiesięczny kalendarz Już nawet wiem jak go oprawię ;) 

SAL Hafciarskie kalendarz - sierpień

Obraz
Ósma już odsłona hafciarskiego kalendarza, tym razem padło na śliczny igielnik w cudnych cukierkowych kolorach. Co prawda zrobiony już kilka dni temu ale szczerze to nie miałam kiedy usiąść i posta napisać. W końcu dzisiaj już 15 więc trzeba to jakoś ogarnąć ;) A i jeszcze odnośnie napisu (którego niestety brak) wyjaśniam od razu, że napis powstanie później, niestety po kilkukrotnym wypruwaniu stwierdziłam, że albo odłożę go na później albo oszaleję :) I tak się właśnie prezetuje mój kapelusik. A teraz uciekam bo muszę się do końca spakować ;)

Hafciarski kalendarz - lipiec

Obraz
Kolejna już odsłona hafciarskiego kalendarza tym razem lipcowa jest bardzo kolorowa. W tym miesiącu powstały wesołe mulinki Pozdrawiam Was gorąco ze słonecznych Mazur :)

SAL Hafciarski kalendarz - czerwiec

Obraz
Pół roku zleciało więc na kanwie pojawił się szósty kalendarzowy obrazek, tym razem powstały nożyczki :) Ale zanim się do nich zabrałam powalczyłam trochę z ramkami  I moje pół roku  Udało mi się również postawić kilka krzyżyków w UFOK-owych kapeluszach :) 

SAL Hafciarski kalendarz - maj

Obraz
Kolejna już majowa odsłona hafciarskiego kalendarza, tym razem powstała poduszeczka na igły :) Hafcik powstał w ciągu jednego dnia i muszę przyznać, że robiło się go przyjemnie i szybciutko :)

SAL Hafciarski kalendarz - kwiecień

Obraz
Rzutem na taśmę chwalę się moimi bobinkami z hafciarskiego kalendarza :) Szczerze mówiąc jakoś strasznie nie miałam do niego siły może to przez te monotonne kolory, nie mam pojęcia. No ale co tu pisać trzeba pokazywać I moje cztery miesiące razem

SAL Hafciarski kalendarz - marzec

Obraz
Czas na kolejną tym razem marcową odsłonę SAL-owego kalendarza, a w marcu powstały naparstki  A tak prezentują się moje trzy obrazki razem Muszę przyznać, że strasznie mnie ten obrazek wymęczył, nawet nie tyle sam obrazek co ramka. Poprawiałam ją cztery razy i ciągle gdzieś mi się kreski mijały. No ale udało się i to najważniejsze :) 

SAL Hafciarski kalendarz - luty

Obraz
Kolejny miesiąc i kolejna odsłona mojego SAL-owego obrazka. Tym razem powstała poduszeczka na igły w kształcie pięknego i czerwonego pomidorka :) A teraz uciekam brać się za SAL-ową wróżkę :)

SAL Hafciarski kalendarz - styczeń

Obraz
Kolejny rok i kolejna wspaniała zabawa Tym razem jest to SAL Hafciarski kalendarz, który zorganizowała na swoim blogu Kasia , natomiast autorką tego wspaniałego kalendarza jest Igiełka . Na początku jak tylko zobaczyłam wzór od razu pomyślałam sobie, że zrobię z niego pojedyncze magnesiki, niestety moje plany nie wyszły. A czemu? Właściwie jest kilka powodów, po pierwsze jakoś nie mogłam dociąć tak jak chciałam, po drugie jak już wycięłam (niestety inaczej) to mi czegoś brakowało albo zaczynała mi się siepać kanwa. Więc krótko mówiąc rzuciłam w kąt to co mi się nie podobało i przemyślałam sprawę na spokojnie i postanowiłam jednak zrobić tradycyjny kalendarz ;) Ale żeby nie było ot tak po prostu to postanowiłam go zrobić na lnie a konkretnie na Belfaście 32ct :)  Jak większość wzorów od Igiełki i ten robi się bardzo szybciutko i z wielką przyjemnością, a jeżeli ktoś chciałby nabyć schemat to zapraszam do sklepu po Hafciarski Kalendarz :) 

Bawię się

Obraz
I żeby nie było, że latam po imprezach to powiem Wam, że bawię się w robienie kartek :)  Zrobiłam ostatnio kilka z zestawów, które zakupiłam w Lidlu i musze przyznać, że bardzo mi się taka zabawa podoba ;) W co mi wyszło same oceńcie    Na karteczki wskoczyły jescze napisy, a ja niecierpliwie czekam na wasze zdanie, opinie i słowa krytyki bo i takie chętnie przyjmę w końcu jak to mówia człowiek uczy się na błędach :)  A wczoraj to nawet poleciałam do Lidla po kolejne zestawy Postanowiłam ze w tym roku na naszej choince zawisną naturale i własnoręcznie robione ozdoby i dlatego też od wczoraj szusze pomarańcze, dziaisja do nich dołącza plasterki cytryny a oprócz tego pojawią się szyszki, orzechy, pierniczki i oczywiście ozdoby robione razem z moimi córciami :) Na koniec chciałam Was bardzo serdecznie zaprosić na Sal, który organizuje Kasia z bloga  Krzyżykowe Szaleństwo A oto co proponuje Kasia  SAL z Hafciarskim kalendarzem...

Obserwatorzy