Post tym razem nie robótkowy :)

A tak właśnie z racji tego, że mnie ostatnio niemoc twórcza złapała a o bloga trzeba dbać ;) to postanowiłam napisać coś winnego a mianowicie coś kosmetykowego :)
Chciałam wam polecić do wypróbowania krem do rąk Nivea Błyskawicznie Nawilżający


Kupiłam go całkiem przypadkiem będąc na spacerze z dziećmi nie zabrałam kremu z domu i szczerze mówiąc myślałam, że mi dłonie odpadną bo były strasznie wysuszone, a że pod nosem miałam drogerię to wstąpiłam i trafiłam na to cudeńko :)

Opis producenta:

Błyskawiczne nawilżenie skóry dłoni i odpowiednia pielęgnacja bez uczucia lepkości. Niezwykle lekka formuła z technologią HYDRA IQ szybko się wchłania i doskonale nawilża dłonie.
Dzięki zawartości naturalnych minerałów morskich oraz nawilżającej technologii Hydra IQ jego niezwykle lekka formuła:
- błyskawicznie się wchłania pozostawiając dłonie miękkie i odświeżone
- stosowany regularnie wspiera naturalny proces nawilżenia skóry  

Moim zdaniem:

Moim skromnym zdaniem krem w zupełności zgadza się z opisem producenta, posiada lekką konsystencję, która wchłania się bardzo szybko bo już podczas smarowania i nie pozostawia uczucia lepkości (czego strasznie nie lubię) dzięki temu nawet po posmarowaniu mogę spokojnie krzyżykować nie martwiąc się o tłuste plamy na materiale :) Przy regularnym stosowaniu krem bardzo przyjemnie nawilża skórę dłoni, ja go stosuję każdorazowo po zmywaniu i muszę przyznać, że po tygodniu stosowania moja skóra jest nawilżona. Co do zapachu jest delikatny i przyjemny, opakowanie bardzo wygodne. Ogólnie krem delikatny i idealny do torebki, jednak za lekki na bardzo przesuszone dłonie.

Konsystencja:

Konsystencja kremu jest lekka i delikatnie wodnista ale mimo to krem nie spływa z rąk, wystarczy niewielki ilość aby nasmarować dłonie.


Skład:


Plusy:

- lekka konsystencja
- delikatny zapach
- brak uczucia lepkości
- szybko się wchłania
- dobrze nawilża 
- wygodne opakowanie
- wydajność 

Minusy:

-  minusem może być dla niektórych cena ok 8,00 - 9,00 zł za 75 ml 

Ogólnie rzecz ujmując kremik zostanie ze mną na wiosnę i lato, natomiast jesienią i zimą gdy moje ręce są bardzo suche pozostanę przy kremie ochronnym z bawełną Marizy :)

Zapraszam również do zapoznania się z nową ofertą Marizy :)


KATALOG WAKACYJNY:)
Pozdrawiam wiosennie :*

Komentarze

  1. Musze wypróbować ten kremik, bo nieskromnie powiem, że moje ręce czasami doprowadzają mnie do szału ... są tak wysuszone jak bym ze 100 lat miała xD

    OdpowiedzUsuń
  2. o proszę kilka sprawdzonych rad zawsze sie przyda, aby uniknąć kupowania kota w worku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie produkty Nivea, chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam go jeszcze, dzieki za polecenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat tego kremu z Nivea nie miałam, ale prawdą jest, że mają bogatą listę do pielęgnacji dłoni:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :)

Popularne posty z tego bloga

Wiosenna wymiana z motylem w tle :)

Coś dla kobiet ;)

Od okazji do okazji