Na początku bardzo chciałabym podziękować Kasi z bloga Krzyżykowe Szaleństwo za zorganizowanie zabawy UFOK-owej, to właśnie dzięki niej coraz więcej krzyżyków na moim Papieżu jest już za mną :) I szczerze mówiąc nie przypuszczałam, że aż tak przyjemnie będzie mi się go robiło, wprost oderwać się nie mogę, a że mam możliwość xxx w pracy to Papież właśnie tam powstaje no bo wiadomo w domu siedzę nad różą, jakoś trzeba przecież czas podzielić ;) No ale do rzeczy ostatnio Papież prezentował się tak Po kilku dniach siedzenia w pracy i xxx obecnie wygląda już tak Mi się podoba tym bardziej, że z każdym postawionym krzyżykiem widać coraz więcej szczegółów i efekt jest coraz lepszy :) Pomysł co robię z gotowym obrazem już mam a czas na jego wykonanie dałam sobie do końca kwietnia i mam nadzieję, że mi się uda :) Jeszcze jedno ogłoszenie odnośnie zabawy podaj dalej dwie pierwsze osoby które się zapisały to Renatka i Paulinka , dziewczy...
Śliczne!!!
OdpowiedzUsuńAleż kolorowe te mulinki :)
OdpowiedzUsuńZachęcają do wyszywania...
Pozdrowionka ☺
śliczne :)
OdpowiedzUsuńjuż coraz więcej :) super wygląda :)
OdpowiedzUsuńOoo matko to już lipiec :o ?!?!?!?!? A ja jeszcze nie zaczęłam :p
OdpowiedzUsuńbedzie super kalendarz :)
OdpowiedzUsuńŚliczny
OdpowiedzUsuńfajny taki kalendarz :)
OdpowiedzUsuńFajnie wyszly.
OdpowiedzUsuńSuper!
OdpowiedzUsuńSuper mulinki :) Udanego wypoczynku na Mazurach :)
OdpowiedzUsuńcudny
OdpowiedzUsuńjest świetny
OdpowiedzUsuńPrawda, ze wyszywa sie intuicyjnie? A kontury to w ogole mozna "leciec" z pamieci ;)
OdpowiedzUsuń