Lutowy SAL "Lizzie Kate"

Hafcik jeszcze ciepły dopiero co skończony więc się chwalę :)
Kolorki jak przy bałwanku dobierałam sama i jak dla mnie jest ok ;)




Zamiast guziczków zrobiłam supełki i ja się Wam podoba efekt dałam radę ???
Pozdrawiam:*

Komentarze

  1. Dałaś radę :-) Ja do dzisiaj supełków nie potrafię robić :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Supełki wyglądają świetnie, sama chyba też, jak już zacznę w ogóle robić to zrezygnuję z guziczków...

    OdpowiedzUsuń
  3. Super serducho jak i cały kalendarz , lubię go i muszę jeszcze parę miesięcy wyszyć ..

    OdpowiedzUsuń
  4. no i super, nie trzeba się sztywno trzymać legendy!

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie, guziczki jakieś wielkie mi się wydają. Na bałwanie przyszyłam tylko jeden i to chyba będzie pierwszy i ostatni.
    Cały haft wyszedł Ci bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :)

Popularne posty z tego bloga

Kto chętny :) :) :)

Wiosenna wymiana z motylem w tle :)

Piękność z sawanny