Herbaciano - kawowo - świąteczno - SAL-owy post

Pomału nadrabiam krzyżykowe zaległości, ale szczerze mówiąc jakoś opornie mi to idzie. 
Wracając z pracy ledwo żyję (niestety kręgosłup po wypadku odmawia mi posłuszeństwa) i marzę tylko o tym aby się położyć i odciążyć trochę bolące plecy.
Jak już trochę mi przejdzie to siadam i dłubię :)
Ostatnio powstała kolejna SAL-owa herbatka z lekkim opóźnieniem sierpniowa



I kolejna SAL-owa kawka, również sierpniowa



Powstał też kolejny obrazek z SAL-u u Mysi



Jakby tego było mało zapisałam się również na kolejne dwa SAL-e
SAL cytrusowo - warzywny organizowany przez Iskierkę


SAL Bożonarodzeniowy organizowany przez Kasię 

 

Komentarze

  1. SALow zawsze malo:) To wciaga jak narokotyk:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taa, wciągają a potem leżą niedokończone ;-)
    U mnie tak jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sobie odpuściłam te dwa SAL-e (choć mi żal fajnej zabawy) właśnie dlatego, żeby nie leżały UFO-ki.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne herbatki i kawki, nowe sale też, ale nie dam rady, najpierw muszę skończyć to co mam zaczęte

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia, a hafciki śliczne:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Plany niesamowite :-) trzymam kciuki za realizację!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, chciałabym też mieć tyle czasu żeby pozapisywać się do takiej ilości zabaw! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję tylu SAL-i. Przyznam się szczerze, że mnie już też dużo nie brakuje by mieć ich około mnóstwo ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem Cie, że brakuje czasu i chęci na hafciki :( I podziwiam, że podejmujesz kolejne Sale. Ja tym razem mowie nie, bo przede mną 2 duże obrazy i chciałbym je wyszyc jak najszybciej, nie zajmując się dodatkowymi haftami. Jednak znając życie pewnie jakiś maleństwa się po drodze pojawiają. Dużo zdrowka!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna SALomaniaczka :) Ja też nadrabiam po urlopowe zaległości:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj na nudę to na pewno nie będziesz narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przybywa hafcików, a to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne postępy :) Ja sobie odpuściłam warzywa i owoce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. SALowe szaleństwo u Ciebie :))) Kawusie smakowite, żadnym kawowym przysmakiem nie gardzę, bo niesłychany kawosz ze mnie, zresztą herbaciara też :)

    OdpowiedzUsuń
  15. super hafty, pomalutku i skończysz:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że u Ciebie wiele się dzieje. Będę z ciekawością podglądać dalsze postępy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :)

Popularne posty z tego bloga

Wiosenna wymiana z motylem w tle :)

Piękność z sawanny

Coś dla kobiet ;)