wtorek, 25 października 2011

SAL-owo

Dzisiaj wtorek więc pora chwalenia się dynią. Jak już pisałam dynia do czwartku poleniuchowała u rodziców i jak już do mnie dotarła to muszę szczerze przyznać, że też dwa dni przeleżała, ale niestety przez przeziębienie i łzawiące oczy nie dałam rady z krzyżykami na czarnej kanwie. No ale mniejsza o choróbsko dynia na dzień dzisiejszy jest taka:


Co do świątecznego SAL-u to i tam postawiłam kilka krzyżyków, i już wpadłam na kolejny ''genialny'' pomysł jak tu upiększyć obrazek. Cze go naprawdę upiększę to się okaże na koniec jak już będzie gotowy;)


No i skusiłam się na następny SAL tym razem organizowany przez Hanię i Gabrysię. Będziemy tworzyć obrazki z serii Madame, które prezentują się tak:
Madame jesienna:

 Madame zimowa:

Madame wiosenna:
Madame Butterfly:

Postanowiłam, że zacznę od zimowej i będę robić po kolei tak jak są pory roku. Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na SAL-owym blogu.

sobota, 22 października 2011

Kolejny SAL

No i wpadłam w SAL-owy szał i tym razem zapisałam się na SAL u Sylwii. Będziemy robić piękne drzewko w jesiennych kolorkach. drzewko prezentuje się tak:
Dziewczyny dołączajcie bo warto wszelkie informacje i zasady znajdziecie TU :)

Jesienny SAL - liść koniec

Zapomniałam się pochwalić skończonym jesiennym liściem. Szczerze mówiąc to nie mam koncepcji co z niego stworzyć, na razie włożę go do szuflady, żeby poczekał na przypływ weny:) A listek wygląda tak:
 

Zaczęłam

No i zaczęłam mój SAL-owy obrazek, robię go na białej kanwie cieniowaną muliną w odcieniu niebieskim. Obrazek prawdopodobnie poleci jako gwiazdkowy prezent dla przyjaciółki, której obrazek bardzo się spodobał. I tak wczoraj powstało tylko parę krzyżyków (niestety dzieciaki chore i za dużo czasu na robotę nie było)
Za to po pracowitej nocy (jak już dzieciaki poszły spać) gdzie dostawiłam kilka krzyżyków wygląda tak:

czwartek, 20 października 2011

Sierota

Buuuu ale ze mnie sierota wczoraj szukając kanwy do świątecznego SAL-u wypadł mi z szafki aparat, był w pokrowcu i miałam nadzieję, że nic się nie stało niestety dzisiaj chciałam zrobić zdjęcie i okazało się, że klapka od baterii odpadła bo zawiasik się połamał. Mam nadzieję, że uda się to naprawić bo jak nie to będę mieć aparat poklejony na taśmę dopóki nie kupi się nowego:(

wtorek, 18 października 2011

Małe co nieco odsłona 1

I tak oto powstaje powolutku prezencik dla męża na dzień dzisiejszy wygląda tak:
 
Dyni niestety nie pokażę bo ja gapa jestem  i zostawiłam u rodziców po niedzielnym obiadku. Dopiero w czwartek ją odzyskam i pochwalę się w przyszły wtorek
 
Zaczęłam również planowanego królisia na razie jest niewiele ale lepsze to niż nic;)

środa, 12 października 2011

Małe co nieco:)

Postanowiłam pomału zabrać się za maleństwo, które mój ślubny ma dostać na urodziny, co prawda są za miesiąc ale tyle tych SAL-ów się uzbierało, że trzeba zacząć wcześniej;). Nie będę mówić co powstanie ale regularnie będę się chwalić postępami. Maleństwo będzie na takim kawałeczku materiału:
 
A tak prezentuje się z kolorkami:
 
Muszę tylko uważać żeby mąż nie przyuważył co robię:)

Świąteczny SAL

Zapisałam się ostatnio na Świąteczny SAL organizowany przez Aploch. Do wyboru były dwa wzory, pierwszy Lili Soleil:
 
I drugi AAN:
 
Postanowiłam, że na początek zajmę się pierwszym obrazkiem i jeżeli starczy mi czasu to popełnię również drugi:) 
Planuję robić na granatowej kanwie a co do koloru to się okaże jak już dostanę paczkę z materiałem. 
Zapraszam do oglądania postępów

Koraliki

Chciałam wam pokazać jakie korale przyniosła wczoraj Julcia ze szkoły:

 
Robili je na warsztatach pokazowych prowadzonych przez panią ze świetlicy. Na początku mieli lekcję pokazową na temat bursztynu a potem robili korale, kartki i morskie obrazki z muszelkami:)
Mogli zabrać jedną pracę do domu i Jula wybrała korale:)

wtorek, 11 października 2011

Dyniowy SAL odsłona 2

Kolejna odsłona dyni, haftuje się ją rewelacyjnie ale niestety jeszcze trochę potrwa zanim ją skończę. Niestety ale przy moich kochanych urwisach ciągle mi czasu brakuje na przyjemności:( Mam tylko nadzieje, że do końca października się wyrobię i na Halloween dynia będzie już cała:)

niedziela, 9 października 2011

wtorek, 4 października 2011

Dyniowy SAL

Tak jak już wczoraj pisałam dzisiaj jest dzień chwalenia się dynią:) Moja dynia będzie na czarnej kanwie jak na razie jest trochę ogonka, i sama jeszcze nie wiem czy dynię zrobię jednolitym kolorkiem czy cieniowana mulinką to się okaże w trakcie robienia:)
A tak oto prezentuje się mój początek dyni:
 

poniedziałek, 3 października 2011

Jesienny SAL - liść odsłona 1

Tak więc SAL-owe haftowanie rozpoczęte liść zaczął powstawać i na dzień dzisiejszy jest tyle:

SAL-owa dynia też już rozpoczęta ale efekty pokażę dopiero jutro:)