Wiosenna seria - irys

Kolejny kwiatek z wiosennej serii już gotowy. Muszę się Wam przyznać, że te kwiatki robią się same ;) Siada się do nich i zanim się człowiek zorientuje kwiatek już gotowy. 
Irysek powstał w dwa i pół dnia, ale jakby się do niego porządnie przysiadło to spokojnie można skrócić czas powstania do półtora dnia, no ale takie uroki posiadania dzieci ;)
No ale koniec pisania pora na kilka zdjęć 
Takie były początki 



I kolejne etapy powstawania,babeczki dzisiaj rano to nawet miałam puchatego pomocnika 




I gotowy






Te wiosenne ślicznotki nie zagrzeją u mnie miejsca bo już mam na nie pomysł, ale tak przyjemnie he się robi, że jeszcze na pewno nie raz powstaną :) 

Komentarze

  1. Śliczniutki ten Irysek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faajne :) I tulipanek i irysek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniałe kwiaty. Czyżby to jakaś seria? Czekam na kolejne wiosenne odsłony Pozdrawiam, Andula

    OdpowiedzUsuń
  4. "Wiosenne ślicznotki" to najlepsze określenie dla tych uroczych kwiatuszków :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krążą te kwiaty po blogach i coraz bardziej mi się podobają. Urocze

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy żonkila też wyszyjesz?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne takie delikatne wzorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no i zrobiło się wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przypuszczałam, że to taka piękna seria! Cieszę się, że ją wyszywasz i nam pokazujesz.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezentują się ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny i Irysek, i tulipanek i kiciuś też :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne irysy :) piękna kolekcja :) Kotuś też bardzo śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne są wzory, przy których nie trzeba się zmordować, a efekt jest :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad :)

Popularne posty z tego bloga

Kto chętny :) :) :)

Wiosenna wymiana z motylem w tle :)

Piękność z sawanny