Na początku bardzo chciałabym podziękować Kasi z bloga Krzyżykowe Szaleństwo za zorganizowanie zabawy UFOK-owej, to właśnie dzięki niej coraz więcej krzyżyków na moim Papieżu jest już za mną :) I szczerze mówiąc nie przypuszczałam, że aż tak przyjemnie będzie mi się go robiło, wprost oderwać się nie mogę, a że mam możliwość xxx w pracy to Papież właśnie tam powstaje no bo wiadomo w domu siedzę nad różą, jakoś trzeba przecież czas podzielić ;) No ale do rzeczy ostatnio Papież prezentował się tak Po kilku dniach siedzenia w pracy i xxx obecnie wygląda już tak Mi się podoba tym bardziej, że z każdym postawionym krzyżykiem widać coraz więcej szczegółów i efekt jest coraz lepszy :) Pomysł co robię z gotowym obrazem już mam a czas na jego wykonanie dałam sobie do końca kwietnia i mam nadzieję, że mi się uda :) Jeszcze jedno ogłoszenie odnośnie zabawy podaj dalej dwie pierwsze osoby które się zapisały to Renatka i Paulinka , dziewczy...
Już bym miotłą pogoniła, gdybyś nie zrobiła :P a tak poważnie to ślicznie Ci wyszedł
OdpowiedzUsuńSuper :-)
OdpowiedzUsuńJa takze jakos nie moglam sie za nie zabrac, ale kiedy zaczelam, haftowaly sie raz dwa!
OdpowiedzUsuńFajny podpis graficzny zdjec ;)
Jeden kolor non stop może trochę znużyć, ale świetnie sobie poradziłaś i już cztery miesiące gotowe :)
OdpowiedzUsuńsuper!
OdpowiedzUsuńSuper bobinki!
OdpowiedzUsuńFajny kalendarz :)
OdpowiedzUsuńa mnie się szybko i sprawnie wyszywało :)
OdpowiedzUsuńŚliczny ten kalendarz, w sam raz dla zapalonej hafciarki ;)
OdpowiedzUsuńCzasami dopada nas niechęć do haftu, ale najważniejsze, że bobinki pięknie prezentują się z dotychczasowymi miesiącami :)
OdpowiedzUsuń